Rozpoczął się okres infekcji. Co zrobić, by nie zachorować?

Opublikowano: 18.11.2013

Jesień i zima są czasem zwiększonej zapadalności na infekcje. Nawet, jeśli staramy się nie zapraszać do domu osób chorych, nie jesteśmy w stanie ustrzec się od kaszlących i zakatarzonych ludzi: spotkamy ich w sklepie, w środkach komunikacji miejskiej, w szkole i w pracy. To, czy dojdzie do zakażenia zależy od wielu warunków. Na niektóre z nich, takie jak predyspozycje genetyczne naszego organizmu nie mamy wpływu, istnieją jednak inne czynniki, które oddziałują na układ odporności i zależą wyłącznie od nas. Spróbujmy zatem przyjrzeć się, co możemy zrobić, by w zdrowiu przeżyć nadchodzące miesiące.

Podstawą takiego działania jest zachowanie zasad higieny życia. Brzmi to może banalnie, ale w praktyce okazuje się, że uporządkowana dieta, regularne posiłki i odpowiednia ilość snu mają bardzo duży wpływ na kondycję naszego zdrowia.

Zacznijmy od kwestii snu. Jego ilość zależy od indywidualnych potrzeb człowieka – jednym wystarczy sześć godzin, jednak większość z nas potrzebuje około siedmiu – ośmiu godzin snu. Dostarczanie go organizmowi jest niezwykle istotne, ponieważ we śnie dokonują się procesy regeneracji, odpoczywa nasze ciało oraz porządkuje się nasza psychika. Jeśli mamy kłopoty z zaśnięciem, warto zadbać o wysiłek fizyczny w ciągu dnia, nie jeść zbyt późno ostatniego posiłku oraz wietrzyć pomieszczenie przed nocą.

Układ odporności wspomagamy także urozmaiconą dietą, w której znajdują się surowe warzywa i owoce oraz kwasy tłuszczowe, szczególnie te nienasycone, obecne w olejach roślinnych oraz tłuszcz zawarty w rybach. W zimie warto szczególnie pamiętać o dobroczynnych właściwościach soków warzywnych – łatwo znaleźć można przepisy na szybkie, smaczne i tanie soki wytwarzane z polskich, dostępnych w każdym sklepie warzyw, nietrudno także o zakup zwykłej wyciskarki do cytryn i używania jej do produkcji własnego soku z cytrusów.

Chociaż powszechnie stosujemy suplementy witamin, to jednak warto wiedzieć, że zawartość tabletki przyswajamy tylko w kilkunastu procentach. Jeśli nie jesteśmy przewlekle chorzy, nie cierpimy na zaburzenia wchłaniania ani nie otrzymaliśmy zalecenia od prowadzącego lekarza, by korzystać z konkretnych preparatów witaminowych, lepiej jest zadbać o urozmaiconą dietę.

Nieco inaczej sprawa ma się z magnezem. Jest to pierwiastek niezbędny dla prawidłowego funkcjonowania organizmu, a jego stężenie w organizmie maleje m.in. na skutek przewlekłego stresu oraz picia dużych ilości kawy, co szczególnie w zimie czynimy niezwykle chętnie. Niedobór magnezu może objawiać się obniżonym nastrojem, a także samoistnym drżeniem powiek, drżeniem mięśni oraz zaburzeniami rytmu serca, zwykle odbieranymi jako dodatkowe uderzenia lub przyspieszenie tętna. W takich sytuacjach warto zaopatrzyć się w preparat magnezu z witaminą B6.

W naszej szerokości geograficznej w miesiącach zimowych zaleca się także podawanie witaminy D. Jej synteza w naszym organizmie oparta jest między innymi o działanie na skórę światła słonecznego, którego jesienią i zimą dociera do nas zbyt mało, stąd potrzeba, aby dostarczyć ją w postaci kropli lub tabletek.

Tradycyjnymi środkami stosowanymi w profilaktyce przeziębień są czosnek i miód oraz herbata z lipy. Co prawda dane dotyczące ich faktycznej skuteczności są ograniczone, jednak bezpieczeństwo ich stosowania (z wyjątkiem miodu, którego ze względu na możliwość wystąpienia botulizmu nie wolno podawać dzieciom do 2 roku życia) sprawia, że warto znaleźć dla nich miejsce w naszej codziennej kuchni.

Mówiąc o prawidłowej diecie, nie sposób zapomnieć o cukrach prostych, czyli słodyczach, które – zjadane w dużych ilościach – mają wpływ na obniżenie odporności. Warto zatem zadbać o dobre nawyki żywieniowe i zamiast podjadania chipsów, batonów i ciast kupić na przykład orzechy, suszone banany i jabłka, a zamiast czekolady mlecznej zacząć przyzwyczajać się do smaku gorzkiej, mającej działanie antyoksydacyjne, czyli usuwające wolne rodniki.

Dla układu odporności bardzo ważna jest regularna, umiarkowana aktywność fizyczna – znalezienie na nią czasu jest po prostu mądre. Wysiłek fizyczny przyczynia się także do wzrostu naszego zadowolenia z życia, zmniejsza ryzyko zawału serca i miażdżycy. Słowem – sport na miarę naszych możliwości jest rzeczywiście zdrowiem i każdy, kto ceni swoje życie powinien znaleźć sposób i czas na to, by móc ruszać się więcej także jesienią i zimą.

Najmłodsi, których układ odporności nie jest jeszcze dojrzały, mają małe szanse, by infekcji uniknąć. Jednak zdrowy tryb życia, urozmaicona dieta oraz dobra, pełna miłości opieka bliskich mają szansę pomóc im, by choroba przebiegała jak najłagodniej.

Dzieci uczęszczające do żłobków i przedszkoli, osoby przewlekle chore i starsze oraz pracujące z dużą ilością ludzi powinny rozważyć sezonowe szczepienie przeciw grypie, które nie chroni w pełni przed zakażeniem, ale zmniejsza ryzyko ciężkiego przebiegu i wystąpienia powikłań.

Stare powiedzenie mówi, że „w zdrowym ciele zdrowy duch!”, warto zatem zadbać o nasze ciało, abyśmy w nadchodzących miesiącach mogli w pełni cieszyć się życiem, wbrew panującym wokół nas infekcjom.

Magdalena Roszak

Wróc do listy