Kobylepole - zarys dziejów

Zapraszmy do zapoznania się z bogatą galerią zdjęć prezentującą zdjęcia Kobylepola z początku XX wieku. Galeria dostępna pod adresem: http://przystanekfolwarczna.pl/galeria-zdjec/kobylepole-zarys-dziejow.

Lokalizacja

Kobylepole – miejscowość z bardzo starą metryką, leżąca na prawym brzegu Warty, w odległości ok. 5-6 km od centrum Poznania.

Nazwa wywodzi się od gruntów, na których wypasano konie (kobyły). Tereny takie w średniowieczu miały specjalne prawa.

Pierwsza wzmianka pisana o Kobylepolu jako wsi szlacheckiej pochodzi z 1330 r.

W okresie międzywojennym i z początkiem okupacji (1940 r.) Kobylepole administracyjnie należało do powiatu poznańskiego, a dokładniej do gminy Krzesiny.

W 1940 r. terytorium Kopylepola zostało włączone administracyjnie w granice miasta Poznania. Okupant wykorzystał polskie opracowania, niezrealizowane z różnych powodów, szczególnie finansowych. (Niektóre źródła podają rok 1942). 

Historia

W latach 1424-1431 właścicielem Kobylepola był Przecław Kobylepolski lub Przecław z Kobylepola.

Z późniejszych zapisów wynika, że Kobylepole od 1531 r. było posiadłością Mikołaja Spławskiego, właściciela Spławia. Przez cały XVII w. Kobylepole i Spławie z przyległymi wsiami należało do Skaławskich.

Mycielscy

W 1759 r. Franciszka Ksawera Koźmińska poślubiła wojewodę Józefa (I) Mycielskiego i Kobylepole wniosła jako swój posag. Odtąd Kobylepole aż do II wojny światowej (oraz wsie leżące w sąsiedztwie) znajdowało się w rękach jednego z najbogatszych rodów wielkopolskich – Mycielskich herbu Dołęga. Rodzina ta mieszkała w Kobylepolu, pierwotnie w istniejącym tu dworze Koźmińskich na obecnej polanie, zwanej umownie Polaną Mycielskich.

Późniejszy właściciel Józef (II) hr. Mycielski zbudował w latach 1842-1844 okazałą rezydencję – pałac na skraju rozległej polany nad doliną Cybiny, który był jego siedzibą do wybuchu wojny w 1939 r. Hrabia Mycielski w czasie swojego gospodarowania w dobrach kobylepolskich prowadził wzorową i nowatorską gospodarkę, a w latach 1865-1872 zbudował browar.

Po jego śmierci w 1885 r. dobra kobylepolskie odziedziczył Józef (III) hr. Mycielski – syn Stanisława i Marii z Turnów, człowiek dobrze wykształcony, ożeniony z Zofią z Taczanowskich. Mieli pięcioro dzieci – córkę Katarzynę (1888-1955) i synów: Macieja (1885-1902), Stanisława (1891-1965), Wojciecha (1892-1942) i Władysława (1894-1941).

Zofia hr. Mycielska z synami - okres dwudziestolecia międzywojennego
Zofia hr. Mycielska z synami

Józef hr. Mycielski prowadził działalność naukową i polityczną. Był obrońcą polskości. W 1903 r. został posłem do sejmu pruskiego i wraz z rodziną przeniósł się do Berlina, a Kobylepole oddał w dzierżawę Tadeuszowi Globiszowi. Niestety choroba uniemożliwiła mu dalszy udział w życiu politycznym. Powrócił wraz z rodziną do Kobylepola. Zmarł 13.04.1918 r. i pochowany został w Spławiu. Po jego śmierci dobra kobylepolskie przejął jego najstarszy syn Stanisław hr. Mycielski.

Stanisław brał czynny udział w powstaniu wielkopolskim, a w 1920 r. w wojnie polsko-bolszewickiej w stopniu podporucznika. Po powrocie do Kobylepola administrował swoimi dobrami do września 1939 r., a także poświęcał się swoim ulubionym zajęciom: bibliofilstwu i literaturze pięknej.

Brał czynny udział w życiu społecznym i towarzyskim. Gośćmi hr. Stanisława byli: rzeźbiarz Władysław Marcinkowski, poetka Kazimiera Iłłakowiczówna, malarz Leon Wyczółkowski (malował widoki Kobylepola) oraz wiele innych znakomitości, a także ks. Stanisław Podkomorski – proboszcz Spławia (Kobylepole należało do parafii Spławie), kierownik szkoły kobylepolskiej – Franciszek Jęczkowiak oraz Wanda Mieloch – mieszkanka Białej Góry.

W wojnie obronnej w 1939 r. Stanisław hr. Mycielski był ochotnikiem. Na wojnę wyruszył w mundurze oficera wojska polskiego – podporucznika, zabrał ze sobą kilku harcerzy z Kobylepola. Doszedł do Warszawy. Podczas walk został ranny i po kapitulacji dostał się do niewoli niemieckiej. Przebywał w oflagu Woldenberg (Dobiegniew).

Pałac zajęli Niemcy. Hrabinę Zofię, osobę w podeszłym wieku, wywieźli do Spławia i umieścili w domu parafialnym. Tam w bardzo trudnych warunkach, wspomagana przez mieszkańców Kobylepola przetrwała czas okupacji. Zmarła 05.05.1945 r. i pochowana została w Spławiu. Syn Stanisław po powrocie zastał ją jeszcze żywą (był jedynym synem, który przeżył okupację).

W pałacu umieszczono Kinderheim (sierociniec) dla dzieci z par mieszanych polsko-niemieckich, małych Polaków przeznaczonych do zniemczenia, a także dla sierot niemieckich.

Pałac Mycielskich
Pałac Mycielskich 

Pałac spłonął podczas długotrwałych i bardzo ciężkich działań wojennych razem z bogatym wystrojem i wyposażeniem wnętrz. W otoczeniu pałacu stała figura św. Jana Nepomucena z 1694 r. (najstarsza w Poznaniu) ufundowana przez Franciszka Skaławskigo, odnowiona w 1890 r. przez Józefa (III) hr. Mycielskiego, ówczesnego właściciela Kobylepola. Ustawiona na cokole rokokowym, frontem zwrócona do obecnej ul. abp. W. Dymka, przetrwała burze wojenne i okupację hitlerowską bez zniszczeń. W 1957 r. została przeniesiona do ogrodu przed pałac arcybiskupi na Ostrowie Tumskim.

Browar

ZNAK FABRYCZNY BROWAR KOBYLEPOLE
Znak fabryczny browaru "Kobylepole"

Józef (III) hr. Mycielski – właściciel Kobylepola rozpoczął w 1865 r. budowę browaru na wysokiej skarpie wzniesienia nad doliną Cybiny, niedaleko źródła znakomitej wody. Budowa trwała do 1872 r. Był to pierwszy browar o charakterze przemysłowym, z piwem wysokiej klasy, zbudowany przez Polaka na terenie Wielkiego Księstwa Poznańskiego. W 1890 r. Browar Kobylepole przeszedł w ręce Niemca, Adolfa Augusta Gesternkorna. Przyczynę zmiany właściciela trudno ustalić z powodu braku dokumentów.

W 1920 r. Gesternkorn sprzedał browar spółce – towarzystwu z ograniczoną poręką i wyjechał do Niemiec. Wtedy przyjęto nazwę Browar Kobylepole Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. W 1921 r. zmodernizowano zakład, by jego urządzenia odpowiadały współczesnym wymogom.

W latach 1936-1939 nastąpił dalszy rozwój browaru. Otwarto nową słodownię. Zmieniono też nazwę fabryki na Browar i Słodownia Kobylepole pod Poznaniem. Oddziały powstały w Toruniu i w Inowrocławiu.

W 1939 r., po zajęciu Polski przez hitlerowców, zmieniono nazwę miejscowości na Stutenfeld, a nieco później na Gutenbrunn. Nazwa miejscowości nawiązywała do źródeł wody, z której warzono piwo. Jeszcze w 1939 r. rodzina Gesternkornów przyjechała z Niemiec i przejęła browar. Wtedy otrzymał on nazwę Brauerei Gutenbrunn (GmBh). Na początku 1945 r. (w okolicach 20 stycznia) Niemcy pozostawili browar i w popłochu uciekli przed naporem wojsk radzieckich.

W czasie walk o Poznań (styczeń-luty) znaczna część zabudowań browaru – fabryki i jej otoczenie (ok. 60%) oraz jeden dom mieszkalny zostały zburzone, a pozostałości spalone.

Po ustaniu działań wojennych pracownicy browaru ochotniczo, bez żywności i zapłaty, przystąpili do prac porządkowych i odbudowy obiektów. Rozpoczął się także proces normalizacji życia codziennego w nowej rzeczywistości. Zakład został upaństwowiony, rozpoczęto jego odbudowę. W sierpniu 1945 r. nastąpił ponowny rozruch browaru. Produkcja była coraz większa, a wytwarzane piwo było dobrej jakości.

W 1947 r. obchodzono uroczyście 75-lecie browaru. Stulecie było bardzo skromne – bez uroczystości.

Działania wojenne nie uszkodziły ujęcia wodnego przy źródle, ale pojawiły się kłopoty z jej pozyskaniem – źródło przy coraz większej produkcji nie dostarczało odpowiedniej ilości wody. Aby zlikwidować kłopoty z wodą, zabudowano trzy studnie głębinowe (każda miała 150 m głębokości). Wodę czerpano z dwóch naprzemiennie, natomiast jedna była zawsze zapasowa. W dalszym ciągu korzystano jeszcze z wody źródlanej, ale tylko do warzenia piwa.

W latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku ponad 100-letni browar ledwo dyszał. Jego zdolności produkcyjne były niskie w stosunku do potrzeb, a bez modernizacji nie można było nic więcej uzyskać.

W 1975 r. przesądzono o jego zamknięciu ze względu na wyeksploatowany park maszynowy oraz brak możliwości rozbudowy na zajmowanym terenie. Ostatecznie browar zlikwidowano w 1976 r.

Obecnie zabudowa „starego browaru” przy ul. Majakowskiego znajduje się w rękach prywatnych. Na tym terenie trwa budowa nowoczesnego osiedla „Warzelnia”.

Browar w czasie okupacji

LOGO PIWA BROWARU KOBYLEPOLE
Logo piwa browaru "Kobylepole"

Szczególnym okresem dla części pracowników browaru była okupacja. Działała w nim wówczas komórka Armii Krajowej. Zorganizował ją harcerz z Hufca Wilda, a jednocześnie pracownik browaru – phm. Czesław Napierała. Głównym, ale nie jedynym celem działalności tej komórki był kolportaż prasy podziemnej na terenie ówczesnej Wielkopolski wcielonej w październiku 1939 r. do Rzeszy.

Pracownicy zatrudnieni w transporcie ekspedycji piwa byli w idealnej sytuacji pod względem możliwości kolportażu i zbierania różnych wiadomości przydatnych w walce z wrogiem. Komórka nosiła nazwę „Dla Ciebie Polsko”, taką samo jak konspiracyjna gazetka. Wydawcą był Konrad Latanowicz ps. Rosomak lub Adam.

W lutym 1941 r. w browarze został zatrudniony Jerzy Gawroński ps. Skaut – oficer rezerwy, porucznik Wojska Polskiego, przeszkolony do pracy w konspiracji. Był komendantem Związku Walki Zbrojnej, później AK na obwód Poznań-Powiat oraz dowódcą komórki działającej w browarze. Rozwożeniem poczty zajmowało się siedmiu kurierów.

Wiosną 1943 r. nastąpiła wpadka. Pierwszym aresztowanym był kierowca Wacław Kaczmarek – mieszkaniec Kobylepola. Trafił do obozu karnego, którego nie przeżył – zmarł, mając 29 lat. Następnym aresztowanym w maju 1943 r. był porucznik Jerzy Gawroński (1908-1992), ps. Skaut. Pomimo trudnego do wytrzymania śledztwa nikogo nie zdradził. Został skazany na 5 lat obostrzonego obozu karnego i osadzony w Rawiczu. W styczniu 1945 r. ewakuowany na zachód – do Griebo nad Łabą. Do kraju powrócił na przełomie kwietnia i maja 1945 r.

Aresztowano także Konrada Latanowicza (1910-1944), twórcę gazetki, z zawodu nauczyciela. Po trudnym śledztwie w Żabikowie został skazany na karę śmierci i 3 czerwca 1944 r. rozstrzelany.

W kwietniu 1944 r. za kolportaż aresztowano phm. Czesława Napierałę. Zakatowano go 5 sierpnia 1944 r. w Żabikowie. Miał 26 lat.

Średzka Kolej Państwowa

Plan kolei średzkiej
Plan sieci Średzkiej Kolei powiatowej

Miała połączyć Poznań (kolej normalnotorowa) przez Kobylepole – Tulce (kolej wąskotorowa) ze Środą Wielkopolską, która była punktem stycznym z koleją normalnotorową. Pierwszy odcinek łączący stację Główna (obecnie Poznań-Wschód) z Kobylepolem (linia normalnotorowa) zbudowano w latach 1898-1902. Jeszcze w 1902 r. uruchomiono odcinek Kobylepole – Środa Wielkopolska (linia wąskotorowa). 1 kwietnia 1903 r. oddano do eksploatacji Kobylepole – Malta – Starołęka (normalnotorowy), głównie do obsługi bocznic (Starołęka – połączenie z koleją normalnotorową).

Tory prowadzące do stacji kolejki w Kobylepolu.
Tory prowadzące do stacji kolejki
w Kobylepolu

W Kobylepolu w latach 1902-1903 powstało całe zaplecze techniczne: stacja z siecią torów, hala i warsztaty napraw taboru, parowozownia, budynek stacyjny i dwa bloki mieszkalne przy ul. Folwarcznej. Urządzono także składnicę materiałów potrzebnych do dalszej rozbudowy linii wąskotorowej. W maju 1910 r. uruchomiono odcinek do Zaniemyśla. Wybuch I wojny światowej wstrzymał dalszą rozbudowę.

W okresie międzywojennym zbudowano: w 1925 r. odcinek Chwałkowo – Czarnotki,
a w 1927 r. Chwałkowo – Brodowo.

Zorganizowana w ten sposób średzka kolej przetrwała do wybuchu II wojny światowej.

Rok 1940 – Niemcy rozpoczęli przygotowania do budowy dworca towarowego (obecnie Poznań-Franowo), który miał być centralnym punktem ruchu transportów wojskowych przez Wielkopolskę na wschód. Ponadto, jeszcze zimą tego roku rozpoczęto likwidację majątku Kobylepole. Cały inwentarz ruchomy (żywy i martwy) przeniesiono do majątku Szczepankowo. Zlikwidowano ogrodnictwo, które zostało przekształcone w park, a sad wykarczowano. W miejscu dawnego sadu, w kwartale pomiędzy obecnymi ulicami Stalową, Piwną i Reknicką oraz zabudowaniami gospodarczymi majątku, z drewnianych baraków powstał obóz pracy przymusowej (półwolnościowy) otoczony podwójnym płotem z drutu kolczastego. W nim umieszczono także przychodnię lekarską dla mieszkańców Kobylepola. W obozie tym umieszczano przeważnie osoby z okolic Konina, Koła i Kutna. Zabudowania gospodarcze po majątku przeznaczono na obóz dla Żydów, a w 1942 r. umieszczono w nim także filię obozu dla radzieckich jeńców wojennych. Obozy tworzono, aby zapewnić sobie tanią siłę roboczą przy budowie planowanego dworca towarowo-rozrządowego.

Obóz żydowski został zlikwidowany w sierpniu 1943 r. Wszystkich wywieziono do obozu w Auschwitz. Jaki był ostateczny los jeńców wojennych, nie wiadomo, natomiast Polacy zdołali zbiec z obozu przed nadejściem frontu wojennego. W wyniku działań wojennych prawie cały obóz spłonął. Na początku 1942 r. rozpoczęto budowę dużego węzła kolejowego z zapleczem technicznym, wytyczając nowy szlak Starołęka – Pokrzywno – Szczepankowo – Kobylepole prowadzący aż do Swarzędza. Już 2 listopada 1942 r. zainaugurowano na tym odcinku ruch pociągów, prowadząc jednocześnie dalszą budowę. Ostateczne oddanie węzła kolejowego do eksploatacji nastąpiło 1 listopada 1943 r.

Ulica Żelazna

Okupanci budowali także na polach – w kierunku zachodnim od kolejki wąskotorowej powstały trzy jednopiętrowe bloki mieszkalne różnej wielkości dla rodzin niemieckich kolejarzy. Najmniejszy z bloków w 1945 r. był w stanie surowym. Utworzono w ten sposób nową ulicę, po wojnie nazwaną Żelazna. Po wyzwoleniu zabudowania przejęło PKP na mieszkania dla pracowników węzła kolejowego.

Darzybór

Budowa tak dużego obiektu jak węzeł Poznań – Franowo pociągnęła za sobą szereg zmian. Za nasypem kolejowym w kierunku wschodnim, na polach między lasem kobylepolskim a Hubami, zbudowano strzelnicę na potrzeby straży kolei (Bahnschitz polizei), która miała swoją siedzibę w oficynie pałacowej, ogrodnictwo kolejowe, a bardziej na wschód nowe osiedle z murowanych baraków – Darzybór.

Początkowo mieściły się tutaj noclegownie dla drużyn kolejarskich z kuchnią, stołówką i kantyną. Później budowano także baraki mieszkalne (z wyglądu wszystkie były jednakowe) z przeznaczeniem dla Ukraińców niemieckiego pochodzenia, tzw. Schwarz meer Deutsch-ów. Ukraińcy mieszkali tam do momentu zbliżania się wojennego frontu wschodniego exodusu Niemców z Poznania.

W 1945 r. teren przejęło PKP. Baraki w znacznej mierze zasiedlili kolejarze. Pomimo że była to zabudowa prowizoryczna, jej likwidacja trwała do lat 80. ubiegłego wieku.

Maria Boruta