Schronisko: za i przeciw

Opublikowano: 31.01.2015

Argumenty za i przeciw budowie schroniska przy ul. Kobylepole w Poznaniu, w związku z poprawkami do budżetu/wpf na rok 2015 - nr 142 i 144.

ZA

PRZECIW

1. Cierpienie zwierząt w przestarzałym schronisku na Bukowskiej

  • Brak argumentu, choć trudno zrozumieć, że przez 50 lat nic nie zrobiono w tej sprawie.

2. Wzór - nowoczesne rozwiązania, jak w schronisku w Berlinie - podobne u nas za fundusze miasta, utrzymanie schroniska też z naszych podatków

  • Schronisko w Berlinie postawiono za prywatne fundusze i pod egidą Berlińskiego Towarzystwa Przyjaciół Zwierząt, utrzymanie tylko1/8 z funduszy miasta Berlin.

3. Sprzedaż schroniska przy Bukowskiej na zabezpieczenie kosztów budowy i uniknięcie ew. roszczeń developera, który nie może zrealizować zaplanowanej tam inwestycji

  • Proponujemy przekazać tyko 1/3 część z zysku z tej sprzedaży czyli ok. 10 z 30 mln na dobudowę "poznańskiej" części w międzygminnym schronisku w Skałowie; reszta na budowę bloku komunalnego dla uboższych mieszkańców Poznania (lub inne)

4. Lepszy dojazd na Kobylepole niż do Skałowa - 2 autobusy miejskie

  • autobusy 52 i 55 kursują średnio co 30 minut, są przeładowane (55 do Swarzędza, 52 krótki),
  • czas dojazdu do obu schronisk podobny, jakość dróg dojazdowych lepsza do Skałowa - droga nr 92 i odległość 2km od dworca PKP,
  • przewidywany przystanek autobusowy przy schronisku (odległość od centrum Poznania ok. 18 km)

5. Trudny dojazd wolontariuszy do Skałowa, przez co nie będzie chętnych

  • Jak wyżej, prócz tego organizowany jest już wolontariat i program motywujący do adopcji zwierząt w okolicy i innych gminach Związku (dyrektor jest aktywnym nauczycielem), będą praktykanci z UP w Poznaniu, buduje się największa sala audytoryjna w Polsce, klinika weterynaryjna i wybiegalnia dla psów właścicieli odwiedzających teren schroniska

6. Działka na Kobylimpolu prawie za darmo, wiec trzeba ją wykorzystać

  • trzeba zagospodarować ją na cele proponowane przez mieszkańców osiedla, przykładowo: tylko zdewastowany front działki (ok. 3 ha) na stację turystyczno-rowerową z zapleczem socjalnym i miejscem do odpoczynku (obok trasa "wielkiego pierścienia rowerowego wokół Poznania"),
  • ogrodzony, ogólnodostępny wybieg dla psów,
  • sklep spożywczy (brak w okolicy) - najbardziej oczekiwany przez osoby starsze!
  • wszystkie te 3 propozycje można połączyć w jedną
  • do obsługi stacji można zatrudnić osoby z ośrodków dla bezdomnych przy ul. Borówki;
  • pozostałe, naturalnie zalesione 5 ha pozostawić dla tutejszego, istniejącego już ekosystemu, dla roślin i dzikich zwierząt (w tym chronionych gatunków jak bażanty)

 

7. Wydano pieniądze na koncepcję funkcjonalno-użytkową dla tego miejsca, ekspertyzę hałasu, ostatnio na ogrodzenie i uporządkowanie frontu terenu

  • gdyby o zamiarze budowy schroniska na Kobylimpolu najpierw powiadomiono mieszkańców i odbyto by do końca zapowiadane konsultacje społeczne nie wydano by tych funduszy; przez wiele lat brak dozoru tego terenu - dewastacja budynków, dzikie wysypisko śmieci, rozkradzione częściowo stare ogrodzenie - konieczność usunięcia niebezpiecznych ruin i śmieci, zamontowano furtkę i części płyt betonowych ogrodzenia,
  • ekspertyza hałasu niejednoznaczna, wydana przez firmę zależną od poznańskiego środowiska naukowego, stwierdzająca nie przekraczanie norm hałasu przez impulsywne szczekanie psów (liczba psów ok. 200 i czas szczekania podane bez badania, tylko wg informacji zamawiającego ekspertyzę), zastosowanie kosztownych i źle wpływających na psychiczne zdrowie zwierząt, wysokich ekranów akustycznych, wnioski eksperta - gdyby w praktyce hałas był uciążliwy - należy przebudować niekt. elementy schroniska (znów koszty)
  • działanie hałasu i wibracji na zwierzęta w schronisku, generowanych przez przejeżdżające pociągi, nie zostały zbadane i ujęte w ekspertyzie - ani dzisiaj, ani prognozowane - od 2025 r. ok. 300 pociągów dziennie na 2 nitkach trasy Tn-T (wsch.-zach.), ma tam być też "dworzec Kobylepole" przyszłej kolei aglomeracyjnej- trasa S-5 i S-6 i dodatkowe tory (wydzielona strefa po 10 m z każdej strony obecnych torów dla przyszłych nowych torów)
  • brak współpracy z zawiadującym projektami kolejowymi Urzędem Marszałkowskim);
  • zapomniano o kilkuset użytkownikach, sąsiadujących tylko przez tory, rodzinnych ogrodów działkowych i terenie rekreacji (zielone płuca Poznania)

8. Wydane 13.VII.2010 r. warunki zabudowy dla schroniska, 1 konsultacje społeczne i zapowiadane dalsze części tych konsultacji

  • brak informacji społecznej o tej inwestycji, konsultacje bez powiadomienia Rady Osiedla i zbyt późnym zamieszczeniem inf. w mediach, dopiero na 1 konsultacjach społecznych 21.XI.2013 r., po 3 latach od wydania warunków zabudowy była informacja o tym fakcie 
  • mieszkańcy podjęli postępowanie odwoławcze, które zostało wyczerpane we wszystkich instancjach i odrzucone z uwagi na brak bezpośredniego kontaktu ich działek z działkami inwestycji, bezpośrednimi sąsiadami uznano tory i nasypy kolejowe! 
  • odczłowieczenie decyzji , bez obiecanego postępowania środowiskowego, wejście w stan zastany, brak do dziś zapowiadanych dalszych konsultacji społecznych;
  • nie dopuszczono do postępowania w/s warunków zabudowy, organizacji społecznych z okolic (Przystanek Folwarczna, Płuca Miasta);
  • prawdopodobne przekroczenie limitu odległości budynków użyteczności publicznej i mieszkalnych (blok na Darzyborskiej, Szkoła Prywatna Polsko-Angielska, Monar-Markot, wytwórnia spożywcza, bank żywności, Szkoła Pracowników Socjalnych na Borówki) od granic schroniska
  • wg Rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Dz. U. Nr 158, poz. 1657§1.1- co najmniej 150 m (brak planu z wyznaczeniem konkretnych granic schroniska), ogrody działkowe znacznie bliżej, lecz rekreacja tu nie jest chroniona

9. Komercjalizacja i prywatyzacja po oddaniu inwestycji, celem obniżenia kosztów eksploatacji, montaż pieców do spopielania zwłok zwierzęcych, których brak w Poznaniu

  • brak wyznaczonego górnego limitu trzymanych tam zwierząt, co może spowodować tłok i pogorszenie warunków zwierząt po komercjalizacji i prywatyzacji,
  • niewiadoma liczba pieców do kremacji i brak określonych warunków spalania, częstości wymiany i jakości filtrów do nich,
  • brak kontroli nad działaniem azylu po oddaniu w ręce prywatne,
  • pieniądze na budowę naszeschronisko prywatne,
  • brak informacji o sposobie zarządzania i kontroli schroniska po prywatyzacji

10. Dostateczne zabezpieczenie schroniska w wodę i odbiór zanieczyszczeń płynnych, zapewnienie dostatecznej il. wody z ujęcia kolejowego i zastosowanie wody opadowej do mycia klatek, wystarczającej wielkości 10 m2 zbiornik bezodpływowy

  • niewydolny, awaryjny wodociąg kolejowy (zapewnienie to nie dostarczenie) zaopatruje w wodę Franowo i Darzybór, już dziś w godzinach szczytu poboru brak wody na górnych 2 piętrach bloku lub znacznie niższe ciśnienie, dołączenie schroniska spowoduje dalsze zmniejszenie jej dostępności dla ludzi;
  • tylko częściowe skanalizowanie okolicy i możliwe nieszczelności szamba schroniska oraz awarie spływu zwierzęcych fekaliów, przedostanie gryzoni i możliwe zakażenia krzyżowe z dzikimi zwierzętami spowodują przenoszenie chorób zwierzęcych i zanieczyszczenie ekosystemu pobliskich użytków ekologicznych
  • przez teren schroniska przepływa ciek wodny Darzynka - dopływ stawów, Malty i Cybiny, naturalny wodopój dzikich zwierząt - ma być zabetonowany i wpuszczony w rurę!

11. Prowadzenie oświaty i edukacji o zdrowiu i kontroli stanu populacji zwierząt domowych dla ich właścicieli i chętnych do adopcji, czipowanie i sterylizacja zwierząt w nowym schronisku

  • akcje bezsprzecznie niezbędne, prowadzą do zmniejszania populacji zwierząt niczyich i liczby zwierząt w schroniskach (co widać już na Bukowskiej), wkrótce schroniska mogą być już w starej formie niepotrzebne
  • najlepiej zwierzętom będzie przy swoim panu i we własnym domu, pozostawienie tylko ośrodka interwencji kryzysowej
    • dla zwierząt zagubionych, zaczipowanych i oczekujących na właściciela
    • dla zwierząt osób przebywających w szpitalu, których nie stać na hotel
    • dla zwierząt podczas kwarantanny (jeśli umożliwi to umowa z developerem, której treści nie znamy)
  • można pozostawić na ten cel część Bukowskiej, wykorzystać potencjał nowej Kliniki weterynaryjnej UP lub miejsce w Skałowie, można rozpisać przetarg dla klinik weterynaryjnych z Poznania i okolicy (jak umowy z NFZ)

12. Nowa propozycja Radnych - stworzenie w schronisku miejskim całodobowego pogotowia dla zwierząt (koszt ok. 500.000 zł)

  • brak konieczności generowania dodatkowych etatów w instytucjach miejskich i ich kosztów - rozwiązania jak w p. 11, ewentualne rozpisanie przetargu dla istniejących praktyk lekarzy weterynarii i klinik prywatnych oraz określenie w nich konkretnych wymogów wobec tego pogotowia - np. posiadania personelu i samochodu do odławiania zwierząt itp.

 

sporządzono: Hanna Grobelna - sekretarz Stowarzyszenia Przystanek Folwarczna

Wróc do listy