Schronisko w Kobylimpolu

Opublikowano: 01.06.2014

Mieszkańcy naszej dzielnicy z niepokojem śledzą ostatnie poczynania miejskich urzędników, a mianowicie umiejscowienie w naszym rejonie schroniska dla zwierząt. Czy jest to niepokój uzasadniony? Wielu ludziom z poza tego rejonu wydaje się, iż jesteśmy wrogami zwierząt, a przecież jest to nieprawdą!

Media w tym temacie nie pozostają obiektywne. Kreują okoliczych mieszkańców na "warchołów" (tak w epoce komunizmu nazywano ludzi, którzy mieli odmienne zdanie niż władza). Podaje się na mapach niewłaściwe umiejscowienie takowego (w szczerym polu, bez styczności z budynkami mieszkalnymi, czy nasypami kolejowymi), pewnie mające w opinii publicznej utrwalić zdanie o zacofaniu okolicznych mieszkańców.

Wyliczmy tutaj kilka aspektów przemawiających za inną lokalizacją:

  • brak odpowiedniej infrastruktury wodno-kanalizacyjnej
  • brak odpowiednich ekspertyz geologicznych (dotyczy umiejscowienia schroniska między dwoma nasypami kolejowymi).
    Jest to związane z uruchomieniem w 2025 roku Magistrali Kolejowej S-5. Ruch towarowo-osobowy na obu torach kolejowych (nasypach) zwiększy się o około 200%, to jest z obecnych 100 pociągów na dobę do około 300-350. Nastapią silne drgania podłoża, nie bez wpływu na otoczenie. Czy nie pozostaje to bez wpływu na zdrowie "pensjonariuszy" Schroniska? Wiadomym jest, iż zwierzęta mają silnej niż ludzie rozwinięte receptory, nie tylko słuchu.
  • Czy wśród obecnych „mieszkańców” tych terenów nie występują gatunki chronione?
  • Czy planowana spalarnia nie stanie się głównym źródłem dochodu przyszłego właściciela? Ceny utylizacji padłych zwierząt oscylują ostatnio w granicach 150-300 zł/kg. Czy w taki wypadku będą przestrzegane normy środowiskowe? Utrzymanie spalarni nie jest tanie (koszty filtrów), a konserwacja i zgodność z normami środowiskowymi wymagają dodatkowych nakładów.

Należy nadmienić, iż na obecnym etapie usiłuje się nie dopuścić naszego stowarzyszenia (mimo zgodnych z celami statutowymi praw) do uczestniczenia jako strona w postępowaniu dotyczącym schroniska!

Czy nasze miasto stać na wydatek rzędu 40 mln zł, skoro kasa miejska świeci pustkami, a na tematykę związaną z ochrona zwierząt wydaje się znikome środki?

Pozostaje wiele pytań, jak na razie bez odpowiedzi. A może należało by zadać tylko jedno:

KTO ma w tym INTERES?

Wideo można obejrzeć na stronie WTK: link

Wróc do listy